

~/wiara-i-rodzina
Katolik, ojciec i mąż
W świecie, który co miesiąc wymyśla się od nowa, potrzebuję rzeczy, które się nie aktualizują. Wiara, Justyna, Mieszko i Jagienka – to mój stały punkt. Wszystko, co buduję, buduję z myślą o nich.
Na pierwszym miejscu stawiam Boga. Jak pisał święty Augustyn: jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, wszystko inne jest na swoim miejscu. Bóg i rodzina – dzięki nim przetrwałem wszystkie trudne chwile i okresy.

~/vibemaster
Vibemaster
Kiedyś, tworząc projekt, pisałem kod linijka po linijce. Dziś go opowiadam: mówię, co ma powstać, a AI buduje to razem ze mną.
Vibe coding to dla mnie najbardziej wydajny i satysfakcjonujący sposób tworzenia – nie tylko jest najbliższy temu, co każdy z nas umie w stopniu wyjątkowym (posługiwanie się językiem naturalnym), ale też ma najmniej ograniczeń, które w kontakcie człowiek–maszyna narzuca każdy język programowania.


~/przedsiebiorca-i-edukator
Przedsiębiorca i edukator
Całe życie pracuję na swoim. Zakładam firmy, prowadzę projekty – byłem CEO wielu z nich – i pracowałem dla bardzo wielu klientów, także dla polskich i międzynarodowych korporacji.
Lubię się uczyć i lubię uczyć innych. Ucząc innych, uczyłem też samego siebie. Z moich kursów programowania online skorzystało kilkadziesiąt tysięcy osób, wśród nich wielu dzisiejszych programistów. Wiele z moich projektów edukacyjnych zostało bestsellerami. Warto wspomnieć, że nie zaniedbywałem też wykształcenia formalnego. Ukończyłem dzienne studia magisterskie w Instytucie Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim i studia podyplomowe (programowanie), m.in. na Uniwersytecie Łódzkim.

Poważne tematy. Poważni partnerzy.


~/projekty
Skuteczny w kierowaniu projektami, nieskuteczny w odchudzaniu
~/projekty $ cat zasada.md
W projektach mam jedną zasadę: dowieźć. Cel, zespół, termin, budżet – i ludzie, którzy po wszystkim chcą robić ze mną kolejny projekt.
Z dietą mam dokładnie ten sam plan, harmonogram i motywację. Brakuje tylko jednego: wdrożenia.

~/cisza
Introwertyk o otwartym umyśle
Najlepiej myślę i pracuję w ciszy: herbata lub kawa, drzwi zamknięte, na słuchawkach dźwięki armeńskiego duduka lub japońskiego shakuhachi. Siły biorę z samotności, nie z tłumu – i nie uważam tego za wadę.
Zamknięte drzwi to jednak nie zamknięta głowa. Choć lubię rozmawiać, słucham dłużej, niż mówię, i zmieniam zdanie, kiedy ktoś ma lepszy argument.



~/ja-i-ai
Ja & AI
AI to dla mnie temat do ciekawej dyskusji, ale przede wszystkim rutyna i wspólnik przy stole. Razem z agentami AI wiele tworzymy: filmy i aplikacje, gry, grafiki, muzykę – wszystko, co w duszy gra.
Podział ról jest prosty: AI przyspiesza i jest jak pracownik roku, ja określam kierunek. Pomysł, smak i odpowiedzialność zostają po mojej stronie stołu, choć coraz częściej dzielę je z moim wirtualnym partnerem.

~/kontakt
Współpraca win-win
Biorę tematy, które mają sens, i pracuję z ludźmi, którzy traktują je poważnie: produkcja AI, gry, edukacja, projekty dla firm.
Masz taki temat? Napisz kilka zdań – drzwi są otwarte.


